G-funk.eu forum

Pełna wersja: Dr. Dre
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
(04-02-2012 23:05:52)Karmazynowicz napisał(a): [ -> ]Budryczek, weź mnie nie dobijaj Sad

Masz tu troszkę informacji:
http://www.rapworlds.com/forums/archive/...31818.html
(04-02-2012 22:02:11)MaccaveliMacc napisał(a): [ -> ]Taka pomoc ghostwriterom to wciąż świadczy o braku klasy bo prawdziwy raper sam pisze teksty. Krążą jeszcze ploty, że to nie on robił bity na Chronic i 2001, ale tego się udowodnić już nie da.

Już nie mówiąc o tekstach , ale co do bitów masz rację , podobno nawet Scott Storch mówił o tym , że Dre nie robi sam zbyt wiele w tym zakresie .
LOL z tego waszego zdziwienia, przecież wiadomo o tym było od dawna Tongue

Dre jest producentem - nie raperem, dlatego zatrudnia do tego ghostwriterów co w Stanach jest bardzo popularne ale w takim zaściankowym kraju jak Polska by oczywiście nie przeszło. Możesz mieć ciekawy pomysł na kawałek i fajną historię do przedstawienia ale zwyczajnie nie umiesz tego opisać więc zlecasz to komuś innemu - czy czyni cię to w jakimś stopniu gorszym? Nie wydaje mi się, tym bardziej że sam Dre nigdy nie nazywał siebie raperem.

Eazy też nie przez większą cześć swojej kariery nie był samodzielnym autorem tekstów ale to w żaden sposób nie umniejsza jego zasług i nie powinno. Taka rzecz w stanach jest codziennością z której korzystają nawet najzdolniejsi tekściarze jak Snoop Dogg, czy Ice Cube. Nawet 2Pac skorzystał raz w życiu z pomocy ghostwritera i co? Powiesz, że jest przez to penisowy i przekreślisz dorobek jego życia? Proszę Cię.

"Ghostwriting" jest czymś powszechnym teraz, jak i w latach 90-tych. Tak samo "ghostproducing" i nie tylko Dr. Dre korzysta z pomocy różnych muzyków, to samo robił i robi DJ Quik, Johnny 'J' i inni. Każdy ma w studiu pomocnika, natomiast inną kwestią jest potem rozliczenie jego pracy poprzez uwzględnienie takiego kolesia w creditsach i z tym jeśli chodzi o Dre i samo Death Row nie było najlepiej, ale podobna sytuacja miała miejsce praktycznie w każdej wytwórnii i pewnie ma do dnia dzisiejszego.

Tak, moim zdaniem Dre nie postąpił fair pomijając w creditsach pracę jaką wykonali np. Warren G czy Daz, którzy produkowali dla niego dema różnych bitów, składających się najczęściej z prostego loopa w skład którego wchodził najczęściej główny sampel + bębny, ale mówienie że Dre nic nie robi w studiu jest kłamstwem bo jak porównasz sobie jak brzmią te dema niektórych utworów w zestawieniu z gotowym produktem nad którym finalną pieczę sprawował Dre miksując dodatkowo całe nagranie to zobaczysz różnicę.

Najprostszy przykład:



Porównaj sobie jak brzmiał ten utwór w surowej wersji, zaraz po nagraniu wokali Snoopa a jak się prezentuje kiedy Dre wziął go w swoje ręce miksując dodatkowo gotowy produkt.
Dobry post Mietek. Miazga jaka różnica między demem a finalną wersją. Zupełnie inna liga.
No macie rację. Dotarło do mnie, że to nawet bardzo dobrze, że Dre korzystał z pomocy innych producentów. W jego bitach jest wtedy coś świeższego i ciekawego. Co do ghotwritingu daje też możliwości pisarzom, którzy potrafią napisać tekst a nie potrafią go zarapować. Te dwie osoby się uzupełniają.
Ja bym powiedział, że aż takiej dużej różnicy nie ma,zdecydowanie łatwiej stworzyć fajny track,gdy ma się połowe roboty już zrobionej i to tej trudniejszej. To tak jakby ktoś zrobił dobre zdjęcie, a Twojym zadaniem jest juz tylko odpowienio je przyzdobić,nałożyć kilka filtrów.Oczywiście jak efekt końcowy bedzie spieprzony,to wina bedzie tylko i wyłącznie Dre'a. W rapie pisanie tekstów to podstawa, jak ktoś tam raz czy dwa razy skorzysta z pomocy to nie problem,gorzej jak ktoś cały czas tak robi,to równie dobrze można zacząć słuchać naszych polskich gwiazd z muzyki pop,gdzie mało kto sam sobie pisze teksty. Jak się nie umie pisać tekstów to się wydaje płytę na której się nie rapuje,a daje się tylko bity,ale Dre tego też sam nie robi haha. Dlatego pewnie Detox tak długo wychodzi.
O ile Chronic i Doggystyle są świetnymi płytami to zasługa Dre'a okazuję się coraz mniejsza,bo wychodzi że bity też nie robił sam,teksty mu pisali,wydzie że sie ograniczył do zmixowania kawałków haha.
Myślę, że trochę złe info poszło w świat że to Daz,Sam,Warren czy jeszcze kto tam robił wszystko a Dre ograniczył się tylko do mixów, pewnie każdy z nich chciał trochę sukcesów tych płyt przepisać również sobie. Big Grin
"Możesz mieć ciekawy pomysł na kawałek i fajną historię do przedstawienia ale zwyczajnie nie umiesz tego opisać więc zlecasz to komuś innemu - czy czyni cię to w jakimś stopniu gorszym?"

Tak, czyni cię, bo nie umiesz tego opisać a inni umieją.
Słychać, że jest różnica dobry post M23 Smile
Ponoć do "Popped Off" ma być kręcony teledysk.
(12-02-2012 02:20:16)Bartłej napisał(a): [ -> ]Ponoć do "Popped Off" ma być kręcony teledysk.

też słyszałem, że jakiś tam manager to potwierdził na twitterze Smile Najlepszy track na mixtapie T.I.P'a
Przekierowanie