Battlecat z giwerą, Blak Czer z granatem.

Ten człowiek to definicja G-Funku. Szkoda, że tak mało osób zna Gumbo Roots, jeden z moich ulubionych albumów. To jest moja subiektywna opinia, ale nikt nie czuje tej muzyki tak, jak on. Moja ulubiona produkcja to Ain't no thang.
Ja z Gumbo Roots najbardziej jaram się kawałkiem Freedom

Mało osób? Każdy kto słucha g-funku, powinien znać ten klasyk

Ja bardzo z Gumbo Roots lubię klimatyczny i spokojny track Waterdrop. Ogólnie co do ulubionego tracku z tej płyty nie jestem pewny, nie słuchałem jej dokładniej, ale muszę

Całkiem, całkiem. Dobry hook.
Beznadziejne, kompletnie nie brzmi jak produkcja Battlecata. I już tu nie chodzi mi nawet o brak brzmienia g-funkowego, ale o całe brzmienie ogólnie.
dzisiaj sobie ponownie odpaliłem Gumbo Roots i dokładnie przesłuchałem ten album od dechy do dechy i z podziwu wyjść nie mogę, co ten człowiek wyprawia na tych bitach to jest nieporozumienie!