Gdybyś mógł słuchać tylko jednego artysty/grupy... To kto by to był? Z czyjej muzyki nie moglibyście zrezygnować?
Dla mnie odpowiedź jest prosta: Bone Thugs-n-Harmony.
prawdopodobnie nic bym wtedy nie sluchal, bo nie wazne jak dobry jest ten artysta, jak sluchasz ciagle tego samego artysty to po jakims czasie jego muzyka ci sie znudzi
Są artyści i grupy, które nie nudzą się szybko, których muzyka ciągle jest świeża. A jakby ci się znudził/znudzili to mógłbyś znowu wrócić po jakimś czasie hehe.
to jest kwestia indiwidualna, jeden moze sluchac jeden album 10 razy dziennie, gdy inna osoba woli sluchac kilku artystow bo sluchanie jednego ja nudzi
Doda Elektroda.
Ha Ha.
A tak na poważnie słuchałbym Biggiego, zresztą pewnie większość słuchaczy wybrałoby swojego ulubionego artystę/grupę.
Kurde prawdopodobnie Ice Cube lub Gang Starr nie wiem co bym wybrał.Aha i na szczęście taka sytuacja nigdy nie zaistnieje


Jak wyżej. Ewentualnie Tha Dogg Pound
Playya 1000 albo Devin The Dude.