Właśnie fajnie się przy tym bawi, zajebiście jest też zapuścić crunk jak np. się idzie biegać, na rower czy coś. Daje kopa ;d
Jeden z najsłabszych raperów jakich słyszałem, połowa nieambitnej komercyjnej sceny południowej zjada go na śniadanie.
No Problem najabardziej zjadam ten kawałek od Scrappiego

ale jak na Prince of Crunk jest nawet nawet: D