G-funk.eu forum

Pełna wersja: Lords Of Lyrics (L.O.L.)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
bit rodem z Houston jak bym nie wiedzial tylko slyszal instrumental to bym dal sobie reke uciac Big Grin Big Grin
Co tam z tymi ich albumami?
Póki co jest lekki przestój, ale niedługo startujemy. W obecnej chwili pierwsze wyjdzie solo Young Koopa, dopiero później nowy album L.O.L. Oczywiście wszystko może ulec zmianie i pierwsza wyjdzie płyta L.O.L.
Sprawdziłem sobie ostatnie płytkę L.O.L "Heaven or Hell i muszę przyznać, że miło zaskoczyłem się. Wcześniej miałem do czynienia tylko z coverem, który niestety nie zachęca do zapoznania się z zawartością. Ogólnie z 13 numerów, ponad połowa mi się podoba, więc dla mnie to już jest dobra płyta. Idealny laidback stanowią "Sreet Soldier", "save the children", czy "Memory lane". W przerywniku "G-style" jest bardzo dobry motyw, który pojawił się też u Digable Planets. Fajnie funkowo płynie "Fun Style" i "Eye 4 N Eye". Jeśli chodzi o flow raperów to robią dobrą robotę i fajnie uzupełniają się. Jak rozumiem na tej płycie rapują Koop i Jp ale nie wiem, który to który hehe. Jak ktoś mi to rozjaśni to będę wdzięczny, wystarczy, że ktoś napisze, kto zaczyna "Memory Lane" (bardzo dobre wyluzowane flow)
Jedyny problem mam momentami z produkcją, tak jakby niektórym bitom czegoś brakowało. Jednocześnie mam świadomość, że zapewne nie było możliwości na ten moment zrobić tego lepiej ale i tak uważam, że "Heaven or Hell" to dobra płyta.
W "Memory Lane" zaczyna JP. Koop to ten z grubszym głosem (w tym tracku wchodzi od 1:28).

Co do opinii to się w dużej mierze zgadzam, też się jaram tymi trackami co podałeś. Uwielbiam te saksofony w Street Soldiers, Summer Breeze to genialny track do jazdy samochodem w ciepłe słoneczne dni, Memory Lane to dobra wczuta na chilling.

Jest jeszcze parę innych kozackich tracków jak np. Can U Feel It czy Lock Down, ale ogółem chyba rzeczywiście jest tak pół na pół - pół dobrych, pół średnich/słabych tracków.
Fajni goście. Pisali do mnie kiedyś, dawno temu o beaty, ale jakoś się kontakt urwał na MySpace. A szkoda.
Jeśli chodzi o ich nowsze kawałki, mają dwa świetne tracki właśnie na swoim profilu:
Look at Kalifornia i I'm form L.A.
Polecam, cała liga wyżej od wcześniejszych płyt - zwłaszcza w kwestii beatów.

http://www.myspace.com/lollordsoflyrics
No co Ty, te dwa tracki co podałeś są o wiele wiele gorsze od najlepszych tracków z "Heaven or Hell" i na pewno bity nie są lepsze. Moim zdaniem rzecz jasna hehe.
(01-05-2012 23:20:15)Marcin napisał(a): [ -> ]No co Ty, te dwa tracki co podałeś są o wiele wiele gorsze od najlepszych tracków z "Heaven or Hell" i na pewno bity nie są lepsze. Moim zdaniem rzecz jasna hehe.

No powiem tak (też oczywiście moim zdaniem):

a) Porzucili prymitywne, stricte samplowane brzmienie 90's
- jedyne dwa kawałki które mi się na prawdę bardzo u nich podobają z tego okresu, to
"Street soldier" i "Summer breez".

b) Nowe produkcje są natomiast częściowo grane, częściowo samplowane, lub zupełnie grane (jak choćby "So tight"). Brzmieniowo/jakościowo to u nich totalny przełom. To samo tyczy się poziomu beatów - nie ciężko jest wyrżnąć 2 pętle, połączyć je i dograć piszczały. Ciężko jest zrobić beaty takie, jakie prezentują aktualnie - i za to szacun, bo są naprawdę powalające - przesłuchaj kilka razy.

C) Wypracowali sobie ciężką, typowo west-coastową nawijkę, przy której na wcześniejszych płytach byli niemal chłoptasiami - wreszcie na ich trackach jest tłusto.
Stron: 1 2 3 4
Przekierowanie