Dubb obecnie jest jednym z moich ulubionych raperow, flow ma niepowtarzalne, potrafi przyspieszyc, tak ze nawija 2 razy szybciej niz bit, ale potrafi tez zwolnic i idealnie trafic w bit, GbA to jedna z najlepszych plytek w XXIw jaram sie nia juz nieprzerywanie od 2 lat
Szkoda tylko, że bit taki monotonny. Nie potrafię polubić produkcji Terrace'a Martina.
to fakt akurat to minus straszny ale WC jak wpada w trans to normlanie az - kurde takiego rapu chce
WC - zajebisty zawodnik wild, wild West. Ma niepowtarzalne umiejętności składania rymów, flow i głos, dlatego nigdy rap Dub'a nie jest monotonny. Świetne utwory w Westside Connection i spory dorobek solowy. Takie płyty jak The Shadiest One czy Ghetto Heisman to mega klasyki (Battlecat na tych LP pokazał power). Tworzył też kozacki skład wraz z "Fooliem" Madd Circle, za który też propsy.
Ostatnie wydawnictwo kozackie, chociaż nie ma porównania do poprzednich solówek i konkretne tracki u brata na CT Experience.
Cóż, teraz czekam na Return Of The Barracuda.
Bartłej - Ghetto Heisman, The Shadiest One >>> Guilty By Affiliation sprawdź poprzednie lp'ki Dubb'a.
He, he mam już na kompie od dawna ściągniętą dyskografię Dub C'ego, ale jakoś nie mogłem nigdy się "zabrać" do przesłuchania

. Jak na razie tylko "Wanna Ride", "The Streets" (z Ghetto Heisman), "Cheddar" i "Like That" (z The Shadiest One) kojarzę, ale teraz właśnie, według rady, odpalam oba całe te albumy

.
Zajebieście podobał mi się jego występ na "The Up In Smoke Tour", razem z Westside Connection. Najlepsze było jak pokazał Crip Walk'a

Jego solowy debiut wymiótł moim zdaniem. Również z Mack 10 i Ice Cube dali radę w tym okresie. Takie moje zdanie, ogólnie warty przesłuchania.