G-funk.eu forum

Pełna wersja: MC Ren
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
[Obrazek: 45068_lg.jpg]
MC Ren, właściwie Lorenzo Jerald Patterson (ur. 14 czerwca 1969 w dzielnicy Compton w Los Angeles). Były członek legendarnej grupy N.W.A (Niggaz With Attidute).
Urodzony i wychowany w Compton, w jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc w USA. Prowadził spokojne życie, uczęszczając do liceum Dominguez w swoim rodzinnym mieście. W wolnych chwilach słuchał rapu. Sytuacja ta zmieniła się całkowicie kiedy starszy brat Lorenzo zapoznał go z charyzmatycznym liderem grupy N.W.A. Eazy'm-E. Obaj przypadli sobie do gustu, dzięki czemu jeszcze w tym samym roku Ren wraz z DJ'em Yella dołączył do grupy. Po roku spędzonym w studio nagraniowym grupa wydaje legendarny album Straight Outta Compton. Album odnosi ogromny sukces, a grupa z zachodniego wybrzeża osiąga wielką sławę. Pośredni wpływ na to ma między innymi fakt iż jako pierwsi artyści hip-hopowi popadają w otwarty konflikt z policją, spowodowany umieszczeniem na krążku wiele mówiącego kawałka Fuck the Police. Album ma ogromny wpływ na dalszy rozwój hip-hopu. Mimo niewątpliwego sukcesu atmosfera w grupie coraz bardziej się pogarsza. Po wydaniu 100 Miles and Runnin' w 1990 roku z grupy odchodzi Ice Cube. MC Ren staje się ważniejszym członkiem N.W.A., niestety po tym jak zespół opuszcza Dr. Dre, zakładając Death Row, jedna z najważniejszych ekip w historii rapu nieuchronnie się rozpada.
Mimo to Ren nie załamuje rąk i wydaje w 1992 roku, pod czujnym okiem Eazy'ego-E świetną EP-kę pod znamiennym tytułem Kizz My Black Azz. Osiąga ona status platyny. Rok później R-E-N wypuszcza swojego pierwszego pełnoprawnego longplaya Shock of the Hour, który mimo iż zostaje surowo przyjęty przez krytyków, to również odnosi spory sukces.
Później nadchodzi dla MC Ren'a bardzo trudny okres. W 1995 roku na AIDS umiera Eazy-E, pozostawiając Ruthless Records, którego członkiem był Ren, a zaledwie rok później w pożarze swego domu ginie DJ Train, przyjaciel i osobisty producent Lorenzo. Jemu właśnie MC Ren dedykuje krążek The Villain in Black, który ma swoją premierą pół roku po śmierci przyjaciela i wyprzedaje się w liczbie około siedmiuset tysięcy egzemplarzy. Słychać że, reprezentant Compton wraca do znakomitej formy. Dwa lata później, przed opuszczeniem Ruthless wychodzi ostatni jak dotąd krążek Rena Ruthless for Life. Lorenzo wielokrotnie wspomina w nim swojego przyjaciela Eazy'ego, a także wyraża swoją wdzięczność całemu imperium Ruthless.
Rok później Ren pojawia się w utworze "Some L.A. Niggaz" z płyty Dr. Dre 2001. Lorenzo nie nagrywa jednak żadnej ze zwrotek a słyszymy go w krótkim intro do utworu.
W 2000 roku udziela się gościnnie wraz z Dr. Dre na płycie Ice Cube-a "War & Peace Vol. 2 (The Peace Disc)" czego efektem jest wspólny utwór "Hello", do którego powstał też teledysk. The Villain in Black bierze udział w trasie koncertowej "Up In Smoke Tour" na której to słyszymy go właśnie w powyższym utworze.
W 2004 Ren wydaje film DVD zatytułowany "Lost in the Game".
Dwa lata później MC Ren pojawia się na mikstejpie DJ-a Crazy Toones-a "It's A CT Experience" gdzie nagrywa wspólnie z Xzibitem, WC i Malay-em utwór "Roll On Em" do którego powstaje też teledysk.
W 2006 roku możemy również usłyszeć Rena na płycie grupy Public Enemy "Rebirth Of A Nation". R-E-N pojawia się w utworach "Raw Shit" a także "Hard Truth Soldiers" na których to oprócz Lorenzo gościnnie udzielają sie Paris, Dead Prez a także Conscious Daughters. MC Ren należał do gangu Crips (Rollin 60's NeighBKorhood Crips).

- 1992 - Kizz My Black Azz
- 1993 - Shock Of The Hour
- 1996 - The Villain In Black
- 1998 - Ruthless For Life

Niesamowite flow i głos
Mój ulubiony track Rena to Shot Caller z gościnnym udziałem Big Rocca i Tha Chilla z płyty Ruthless For Life.
Wspaniały zawodnik! Ciekawe co wyjdzie z nowego albumu, z całej dyskografii najlepsze jest wg. mnie niewydane Renincarnated z Johnem Doe, nie wiem dlaczego tego nie wydali, bo to genialna płyta. Chociaż każda płyta jest niesamowita i na każdej popisują się zankomici producenci jak DJ Train czy Cold 187um. W N.W.A. najlepszy (obiektywnie, bo najbardziej lubię Eazy'ego), ale po rozpadzie zespołu chyba Ice go trochę przewyższał. No i świetnie na mixtapie Crazy Toonesa. Nowe kawałki z jesieni ubiegłego roku potwierdzają, że Ren jest w formie! Najlepsze kawałki wg. mnie to "No Get Bacc", "CPT All Day" i "Final Frontier".
Proponuję przenieść do West Coast , bo wg. mnie bądź co bądź Mc Ren G Funku nie tworzył .Mc Ren to dla mnie zawodnik mocno niedoceniany . Jako jedyny raper z N.W.A nie zrobił większej kariery to samo tyczy się zarówno kariery solowej jak i jego rapowania w N.W.A , zawsze był w cieniu Eazy'ego , Dre i Ice Cube'a .A szkoda bo jego solówki prezentują się nadzwyczaj ciekawie.Mc Ren posiada bardzo fajny głos i lirykę , co już dla mnie stawia go w dobrym świetle .Moja ulubiona płyta to "Kizz My Black Azz".Pozdrawiam
jak to nie robił? a The Villain In Black? To G-Funk.
Dlatego przeniosłem ponownie do g-funku. MC Ren tworzył g-funk.
Wiadomo że tworzył ;D
A co do samego Rena - wg mnie niesamowicie niedoceniany raper, powinien być tak znany jak Cube.
Zgadzam sie w 100% Szkoda że wydał tak mało płyt w porównaniu do Cube'a
ale wszystkie na najwyższym poziomie.
no to fakt
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Przekierowanie