W porównaniu Nas'a do Jay'a dla mnie zdecydowanie lepszy jest Jay-Z .
Temat stworzony z postów w temacie Nasa. Proszę zakładać oddzielny temat dla innego wątku.
Marcin
Nas jest w penis lepszy od Jay-z, Carter tylko rucha te dziwki i je wydaje ogólnie koleś mi nie pasuje
Wg. mnie to Jay-Z rozpierdala Nasa, świetny oryginalny głos, bardzo dobre flow i w dorobku wiele świetnych płyt, a w dodatku nie potrzebuje kartki aby napisać dobry tekst, warstwa tekstowa na Blueprint została nagrana w bodajże dwa dni a i tak stoi na wysokim poziomie. Nasa nie lubie ale faktycznie nie wypada go krytykować bo obiektywnie patrząc jest świetnym raperem, z świetnym flow i liryką, ale jakoś go nie lubie.
Nas się skurwił? O ja chędożę... Jay-Z poszedł w komerche ale dalej robi dobry rap.
No i po co tutaj to pisałeś ? Mogłeś założyć osobny temat o Jay'u , bo mi to wygląda na opis Jay'a . // COP_KILLA
Kurde COP, jak juz tutaj ktos porównywał Nasa do Jay'a to czemu ja nie moge? Upomnij wkażdym razie też innych, sam zboczyles z tematu i powiedziałeś o Jay'u, nie trzymaj tak sztywno tego forum...
Cytat:Jay-Z rozpierdala Nasa, świetny oryginalny głos, bardzo dobre flow i w dorobku wiele świetnych płyt, a w dodatku nie potrzebuje kartki aby napisać dobry tekst,
Ale ja powiedziałem tylko , że Jay jest lepszy a nie jak ty opisałeś go
(18-03-2009 15:43:40)returN napisał(a): [ -> ]Wg. mnie to Jay-Z rozpierdala Nasa, świetny oryginalny głos, bardzo dobre flow i w dorobku wiele świetnych płyt, a w dodatku nie potrzebuje kartki aby napisać dobry tekst, warstwa tekstowa na Blueprint została nagrana w bodajże dwa dni a i tak stoi na wysokim poziomie. Nasa nie lubie ale faktycznie nie wypada go krytykować bo obiektywnie patrząc jest świetnym raperem, z świetnym flow i liryką, ale jakoś go nie lubie.
Nas się skurwił? O ja chędożę... Jay-Z poszedł w komerche ale dalej robi dobry rap.
No i po co tutaj to pisałeś ? Mogłeś założyć osobny temat o Jay'u , bo mi to wygląda na opis Jay'a . // COP_KILLA
Moim zdaniem jednak Nas jest lepszy, moim zdaniem jego Illmatic bije wszystkie płytki Jay'a

wg. mnie Illmatic to żadne dzieło a co najwyżej dobra płyta, a Reasonable Doubt bije wszystkie płyty Nasa, nie mówiąc też o takich płytach jak Blueprint czy Black Album ktore również stoją na bardzo wysokim poziomie.
(18-03-2009 20:37:01)returN napisał(a): [ -> ]wg. mnie Illmatic to żadne dzieło a co najwyżej dobra płyta, a Reasonable Doubt bije wszystkie płyty Nasa, nie mówiąc też o takich płytach jak Blueprint czy Black Album ktore również stoją na bardzo wysokim poziomie.
Oj kolego, "Illmatic" to jedna z najlepszych płyta rapowych jakie powstały bankowo, i nie mówie tego tylko dlatego że lubię Nasa, po prostu każdy znający się słuchacz to stwierdzi. "Reasonable Doubt" to samo, też klasyk. Polecam przesłuchać jeszcze pare razy Illmatica, bo tu już nie chodzi o gusta, po prostu nie można stwierdzać że jest to "co najwyżej dobra płyta".

Niewątpliwie jest to klasyk, ale kurna ile razy mam mówić, że DLA MNIE ta płyta jest średniakiem?
Ja jakoś nie jarałem się Illmaticiem, wiadomo że klasyk i w ogóle, ale jakoś debiut Jay'a bardziej przypadł mi do gustu.