Panel użytkownika       Prywatne wiadomości      Pokaż nowe posty      Pokaż dzisiejsze posty      Wyloguj      SZUKAJ
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
YG
#11
Ostatnio znów głośno zrobiło się wokół YG oczywiście za sprawą jego płyty, która jak dla mnie nie jest arcydziełem, ale na pewno namieszała. Nie ma co się łudzić. Takie postaci jak YG to właśnie jest nowy West, bity musztardy brzmią sensowniej niż te trapowe gówno, którym też zaraził się zachód. Nie zaprosił na płytę żadnych popowych śmieci ani innego gówna (mógłby nie upychać tego remixu z Lil Waynem i tą całą zgrają, dobrze, że nie znalazł się on w głównym wydaniu płyty). Schoolboy, Jay Rock czy Kendrick gościnnie to raczej znak, że YG dobiera sobie dobrych gości. Niektórym i tak nie będzie coś pasowało, że bity chujowe, że technika słaba ale trzeba sobie powiedzieć, że gość ma to coś.

No i chciałbym od razu oddzielić od siebie te dwie osoby - YG i Tyge. Tyga to jest wytwór tej całej wytwórni Birdmana, który nie wiadomo skąd się urwał. Na pewno nie wychował się w Compton w przeciwieństwie do YG. Sam DJ Quik gadał w jakimś wywiadzie, że pamięta młodego YG jak latał po dzielni Tree Top Pirus.
Wracając jeszcze do bitów to wiadomo, że wszystko się zmienia. Inaczej brzmią bity z 90 roku, inaczej z 95, 2000 itd. To przecież jest zauważalne. Ja tam do typka nic nie mam, życzę mu sukcesów, których na pewno nie osiągnie robiąc taką muzykę, jaką niektórzy by chcieli. To już inne czasy
Odpowiedz
#12
Przesłuchałem płytę kilka razy i na prawdę dobra. W bitach Musztardy słychać west, który po prostu jest przystosowany do dzisiejszych standardów, a np. piszczała w BPT to mistrzostwo. Sam gospodarz może jakimś nie wiadomo jakim wymiataczem na majku nie jest, ale słucha się go przyjemnie. Goście dobrze dobrani, cała czołówka zachodniego mainstreamu jest. Nie ma pianin w stylu Dre, czy bitów Battlecata lub Quika, a na hookach brak Nate'a, ale nie można powiedzieć że jest to płyta, która nie ma nic wspólnego z Kalifornią. Ja przyjemnie się zaskoczyłem albumem i widać, że zachód wraca do mainstreamu.
Odpowiedz
#13


Odpowiedz
#14




Co za teledysk.
Odpowiedz
#15
Spoko numer, klip tak samo niezły
[Obrazek: snoop-dogg-daz-dillinger-cuzznz.jpg]

"But I'm seven and eleven and I'm takin niggas money *tonite*"
Odpowiedz
#16
Najbardziej gangsterski teledysk ostatnich czasów moim zdaniem. Na przykładzie tego teledysku widać, jaką politykę względem gangsta rapu stosuje vevo. Wszystkie single YG były udostępnione poprzez kanał vevo tylko nie ten...
Odpowiedz
#17
Dobre to jest Big Grin
[Obrazek: tumblr_nclqh3ObAk1t8o96vo1_500.gif]
Odpowiedz
#18
Spoko numer


[Obrazek: pqOS8oJ.jpg]
Odpowiedz
#19
No przyznam szczerze długo czekałem na strzelaniny bez cenzury w teledysku z main sceny. Fajnie wyszło.
Odpowiedz
#20
bekowy ten klip strasznie a od 2:18 i dalej to wybucham śmiechem
[Obrazek: Bez_tytu_u.jpg]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości