Panel użytkownika       Prywatne wiadomości      Pokaż nowe posty      Pokaż dzisiejsze posty      Wyloguj      SZUKAJ
Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 3.71
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
The Game
#1
hah bedzie sie działo
Gracz (Jayceon Terrell Taylor ) nowa postac w nowym wescie tak jak znienawidzony tak lubiany jestem ciekawy jak mu dopiszecie
mi jest obojetny ale jego nowe wydawnictwa(albumowe) sprawdzam i nawet nie jest to złe w nowym zachodzie ja go akceptuje
obiektywnie,,
Z pomacą brata Big Fase'a, założył wytwórnię The Black Wall Street Records znalezli sie w niej Glasses Malone, Vita(dobra suka) i Nu Jerzey Devil.
W 2002 wydaje pierwszy mixtp You Know What It Is Vol. 1
2004 roku, wydał swój pierwszy album, "Untold Story ktory jakoś sie przyjoł dobzri goście game dobrzre zaczynał Sean T, Young Noble (z Outlawz) i JT The Bigga. i na nastepnym albumie w aftermath powino byc podobnie
jestem ciekawy jak to było z after.on podpisując kontrakt musial wspolpracowac z centem??
The Game miał kontrakt z wytwórnią After Entertainment, Dr. Dre i właściciel wytwórni Interscope, Jimmy Iovine postanowili, że będzie pracował z 50 Centem i G-Unit, stwierdzili bowiem, że to zwiększy zainteresowanie fanów zarówno Game'em, jak i G-Unit.
wydaje album
2005R wychodzi The Dokumentary w napewno nie wszyscy napewno spora częśc was sie jakoś tam tym zajarała
bo album niejest najgorszy czasy juz były lipne a ten album dobry poziom trzymał ale mnie nie rusza zwłaszcza hity z vivy
co dobre Where I'm From (Feat. Nate Dogg) (Produced By Focus) Like Father, Like Son (Feat. Busta Rhymes) (Produced By Buckwild) The Documentary (Produced By Jeff Bhasker) nooi Don't Need Your Love (Feat. Faith Evans) (Produced By Havoc) Put You On The Game (Produced By Timbaland)
śmieszna akcja z g-notem jakies beefy wogole nie wiem nie interesowalo mnie to
po wszstkich cukierkowych akcjach graczu opuszcza aftermath i przenosi sie do Geffen Records.(CO SĄDZICIE O TEJ WYTWÓRNI??)
2006 Doctor's Advocate dla mnie lepsza niz 1 dobra płytka noo poziom jest graczu przynajmniej siedzi na zachodzie a nie popierdala w butach g-nuta
co dobre California Vacation (Feat. Snoop Dogg & Xzibit) (Produced By Jonathan "J.R." Rotem) Compton (Feat. Will.I.Am) (Produced By Will.I.Am) Remedy (Produced By Just Blaze) Too Much (Feat. Nate Dogg) (Produced By Scott Storch) Da Shit (Produced By DJ Khalil) Let's Ride (Produced By Scott Storch) ale RMX feat snoop dogg ice cube xzibit
2008 L.A.X ciut lepsza niz doctor no ale niewiem jest pare ciekawych kawałków Never Can Say Goodbye Feat Latoya Williams Ya Heard Feat Ludacris Call Sunshine Feat Bilal Bulletproof Diaries Feat Raekwon
State of Emergency Feat Ice Cube Dope Boys Feat Travis Barker

niewiem czy te akcje w g-unit beefy słuzyły w promocji jego osoby
1 płyta sie sprzedała 2 nastepne tez wsumie dobrze wystarczyło troche porobic papki medialnej co mi sie u niego nie podoba ale sukceś odniósł
obiektywnie sprawdzalem jego albumy ale niegustuje w jego produkcjach jest mi obojetny ale w tych czasach jeden z lepszych wydających w przyzwoitej oprawie
koles ma od nasrana tych dziwacznych płyt a chuj wymienie kilka
The Game - Untold Story
The Game - Nigga Witta Attitude
Game, The - The Documentary
Game, The - G.A.M.E.
Game, The - West Coast Resurrection
Game, The - Doctor's Advocate
Game, The - L.A.X.
Game, The - R.E.D ??
i w mixtp
Odpowiedz
#2
Kto to jest w ogóle do chuja, jego gangbangerskie historyjki są przezabawne, flow chujowe w chuj i chuj, nie wiem w ogóle skąd to się wzięło, a głos jakby miał tonę kamyków w mordzie.

A to jego błaźnienie się, przepraszanie Centa, to jak dla mnie porażka totalna. W dodatku jak rozkręci beef z Jiggą, to Jay go zmiażdży jak robaka.

To jest moje zdanie o nim, a jego słuchaczy szanuję, żeby nie było.
"Kto się nie wyszalał za młodu, ten na starość będzie skurwysynem"
Odpowiedz
#3
Bardzo przeceniany raper, ale kilka jego tracków lubię. Ja lubię jego głos. BigM a z tym przepraszaniem chyba nie zrozumiałeś, chodziło mu o to, że szkoda mu tamtych czasów. Nagrywali coś dobrego (on tak uważa) i się zepsuło i przeprasza, że już tego nie ma. Przepraszał zarówno 50 Centa jak i fanów.
Odpowiedz
#4
(10-07-2009, 17:52:29)Marcin napisał(a):  Bardzo przeceniany raper, ale kilka jego tracków lubię. Ja lubię jego głos. BigM a z tym przepraszaniem chyba nie zrozumiałeś, chodziło mu o to, że szkoda mu tamtych czasów. Nagrywali coś dobrego (on tak uważa) i się zepsuło i przeprasza, że już tego nie ma. Przepraszał zarówno 50 Centa jak i fanów.

Łotewa, i tak go nie lubię Big Grin

Co do fajnych tracków, to jedyny jaki udało mi sie znalezc, to "Compton".
"Kto się nie wyszalał za młodu, ten na starość będzie skurwysynem"
Odpowiedz
#5
(10-07-2009, 17:49:35)BigM napisał(a):  Kto to jest w ogóle do chuja, jego gangbangerskie historyjki są przezabawne, flow chujowe w penis i penis, nie wiem w ogóle skąd to się wzięło, a głos jakby miał tonę kamyków w mordzie.

A to jego błaźnienie się, przepraszanie Centa, to jak dla mnie porażka totalna. W dodatku jak rozkręci beef z Jiggą, to Jay go zmiażdży jak robaka.

To jest moje zdanie o nim, a jego słuchaczy szanuję, żeby nie było.
Odpowiedz
#6
Ale trzeba mu oddać rispekta za nawiązania do starych raperów, chociaż czasami przesadza.
"Kto się nie wyszalał za młodu, ten na starość będzie skurwysynem"
Odpowiedz
#7
ja powiem takBig Grinokument zajebista płytka,Doctors advocate dobra,Lax przeciętne.Ogólnie to od Doctors advocate jest dla mnie baaaardzo przeciętny i mam wyjebane na te jego nowe kawałki bo nawet ich nie słucham.
Dziwi mnie tylko czego uwazacie ze zgrywa gangstera.Hmm jakby nie patrzec to kazdy chce pokazac i zgrywac twardziela,czy to Game czy Dresta itp.
Odpowiedz
#8
Ja dosc mocno lubie tego rapera. Podoba mi sie jego muzyka i uwazam ze na tle tych dzisiejszych "artystow" z Westu(nie wszystkich) wypada co najmniej dobrze. Dziwi mnie ze ma tylu hejterow. Kazdy patrzy na niego przez pryzmat beefow przez ktore to niby sie wybil,dissowanie modelek,pozowanie na gangstera itd. a malo kto zauwazyl ze ten typ sie zmienil,dorosl,nie gangsteruje tak jak kiedys i zaczal robic rap na powazne tematy. Poprawila sie tez jego technika, nie zdarzaja mu sie juz tak czesto rymy typu "nigga - nigga" (nie wiem jak to nazwac ;]) co widac na L.A.X.
O podwazaniu jego przynaleznosci do gangu Bloods juz nie bede pisal bo to malo wazne ale dla mnie jest oczywiste ze skoro jego brat byl czy jest szefem jakiegos tam odlamu Bloodsow to automatycznie wkrecil by brata do gangu ^^
Do tego ma szacunek wielu legend Westu i nie tylko,duze doswiadczenie na scenie i troche wydanych plyt,no i jeszcze kawalek dedykowany Michaelowi Jacksonowi, po prostu cudo. Wiec mysle ze jakistam respekt mu sie nalezy ale niestety nie kazdy potrafi docenic to co ten koles robi a szkoda...
Odpowiedz
#9
No w Bloods był, ale po co teraz zgrywać wielkiego Blooda, jak ma w chuj kapuchy i prawie wszystko czego zapragnie? Troche mija się z ulicami... A tak w ogóle, to ostatnio niby Tony Yayo w imieniu całej ekipy G-Unit odrzucił jego "przeprosiny" Big Grin.
"Kto się nie wyszalał za młodu, ten na starość będzie skurwysynem"
Odpowiedz
#10
A ja go lubię, dużo go słucham i nie obchodzi mnie zdanie hejterów. Może teksty ma tylko o poziom wyższe od Soulja Boya, może ma średnie flow i dziwny głos, ale ma też zajebiste biciwa i dla nich warto kolesia posłuchać.
[Obrazek: 23kagsg.png]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości