Panel użytkownika       Prywatne wiadomości      Pokaż nowe posty      Pokaż dzisiejsze posty      Wyloguj      SZUKAJ
Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
DJ Pooh
#1
Ostatnio zainteresowałem się jego twórczością, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji na jego temat, a jeśli już znajdę to np na wikipedii po angielsku i nie wszystko rozumiem. Mógłby tu ktoś przybliżyć jego wkład w muzykę itp? ;]
Byłbym bardzo wdzięczny. Wink
Odpowiedz
#2
DJ Pooh (właściwie Mark Jordan) - Raper, producent, scenarzysta i reżyser filmowy urodzony w LA. Znany ze współpracy z takimi osobistościami jak: Ice Cube, LL Cool J, King T czy Snoop Dogg (Tha Doggfather).

Dyskografia:
- Bad Newz Travels Fast (1997)

To tak co przetłumaczyłem z wikipedii Big Grin
"I got what you want
I got what you need
I got nothing but gangsta funk
and big fat bag of weed"

YouTube Last FM
Odpowiedz
#3
Pooh to jeden z pionierów na zachodnim wybrzeżu, tak btw. to ten temat powinien znaleźć się w dziale producentów.
Odpowiedz
#4
Przeniesione.

Co do Pooha to ten jego album IMO taki średni, jeżeli mówimy o płytach producentów to Gumbo Roots zjada go 100 razy.
Odpowiedz
#5
Marcin wyraził swoje zdanie, a taki urok dyskusji, że ja mogę się z nim nie zgodzić.

Otóż - DJ Pooh nagrał, IMO, zajebistą płytę - mega równa (co powinno niby być regułą przy płytach producenckich, a często nie bywa).
Na tej płycie jest właśnie to brzmienie, za które kocham tego typa - takie "około g-funkowe", z niesamowitym groovem, na jakimś anglojęzycznym forum spotkałem się z epitetem "space groove" - co moim zdaniem rzeczywiście oddaje ten niepowtarzalny klimat. Aczkolwiek Pooh, to osoba, którą trzeba poczuć - stąd różne opinie o jego płycie.

Pooh ma ogromne zasługi dla Zachodniego Wybrzeża - produkował dużo dla Cube'a na pierwszych płytach (sam lub jako trio Boogiemen), pierwsze płyty King T również ociekają jego produkcjami. Usłyszymy go również na 2 płytach Kama czy bodajże w 5-6 kawałkach na płycie Threata ("Sickinnahead"). Również na "$hort Dog's In The House" wyprodukował jeden krótki joint. Choć tak naprawdę to megabrzmienie, za które go zajebiście cenię, wyklarowało się trochę później.

Pare mistrzowskich bitów dla LBC Crew (chociażby obydwie wersje "Beware Of My Crew", 2 najlepsze (IMO) jointy z "Dogg Food", "We Be Puttin It Down" z pierwszego albumu Bad Azz, singiel 213 o spoconych fankach czy bodajże najbardziej znany solowy singiel Ice Cube'a - "It Was A Good Day" (do tego dodaj 2 wersje "Check Yo Self", również w chuj znane). Mistrzowskie produkcje z "Tha Doggfather" czy naprawdę zacna kolaboracja Snoopa i Uncle Charlie'ego Wilsona na pierwszym albumie Dogga w wydanym w Złotym Czołgu. Tytułowy numer z tzw. "Hiphopowej Myjni" współtworzył z Dre. Usłyszysz go również na soundtracku do "Friday". Mistrzowski, IMO, klimat produkcji jest na kawałku Snoopa "Touchdown" (wydany został jako jeden z bonusów do "The Chronic Re-Lit").

Ale i tak nic nie przebija bitu (bodajże zrobionego we współpracy ze Snoopem) z kawałka poniżej:



Podsumowując - nie wyprodukował jakoś w chuj dużo, jego niesamowity styl produkcji wyklarował się trochę później, ale tak naprawdę od wydania swojej solówki (?) gdzieś zniknął i raczej zajął się inną działalnością - filmy czy gry (choć pewnie trochę uogólniłem i/lub spłyciłem). To nie jest Battlecat, którego kocha większość - produkcje Pooha wzbudzają raczej skrajniejsze opinie (wnioskuję na podstawie różnych, niekoniecznie reprezentatywnych wypowiedzi).

Na odchodne jeszcze polecam ten numer:

Odpowiedz
#6
Okej, ale ja mówiłem o jego albumie Bad Newz Travels Fast w porównaniu do Gumbo Roots, a nie o całym dorobku producenckim.
Odpowiedz
#7
(21-02-2011, 00:08:11)Marcin napisał(a):  Okej, ale ja mówiłem o jego albumie Bad Newz Travels Fast w porównaniu do Gumbo Roots, a nie o całym dorobku producenckim.

Marcin, wiadomo ze jako fan luznego chillout'owego brzmienia bardziej podchodza tobie produkcje na Cat'a, Pooh jak to trafnie napisal Dziura nie robil typowego G-Funk'u - jego bity cechuja sie jednak mocniejszymi dzwiekami. Jako fan takich brzmien rowniez przynaje ze dla mnie album Pooh'a jest zajebisty od deski do deski a co do "Doggfather'a" to wbrew obiegowej opinii bardzo mi sie ten album muzycznie podobal. Uwazam ze Pooh wykonal na nim kapitalna robote i ma u mnie dozywotnie propsy za "Snoop Upside Your Head" Smile
[Obrazek: tumblr_mbudcfiMIJ1riv29ro1_500.gif]
Odpowiedz
#8
Snoop Upside Your Head to jeden z najlepszych tracków snoopa po dogystyle
Odpowiedz
#9
Tak w ogóle to dzięki, Panowie, za przybliżenie mi jego działalności!
Odpowiedz
#10
tak na marginesie całe Doggfather miało "ten" klimat gangsterskiej californi, która później gdzieś się ulotniła na nastepnych albumach ...a szkoda. Uważam ten album za bardzo niedoceniony.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości