Panel użytkownika       Prywatne wiadomości      Pokaż nowe posty      Pokaż dzisiejsze posty      Wyloguj      SZUKAJ
Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Alkohole
#21
(18-03-2010, 18:54:18)Phil napisał(a):  Tyskie, Carlsbergi i tym podobne w porównianiu do tych droższych mają przeciętny smak, nie są ani słodkie, ani gorzkie, czyli są nijakie. Jaki macie pogląd na tą sprawę?
Zgadzam się z tobą w 100% Carlberg ''najprawdopodobniej najlepsze piwo na świecie" jest po prostu przeciętny, Tyskie według mnie jest lepsze chociaż z polskich wolę Lecha. Zdecydowanie najlepsze piwo na świecie robią czesi np: Budweiser, Radegast, Staropramen i wreszcie Pilsner Urquell (pierwsze na świecie piwo tzw. dolnej fermentacji czyli po prostu pierwsze klarowne, przejrzyste, o złotej barwie piwo wcześniej były tylko mętne, zawiesiste) dalej Radegast tez czeski browarek. Słowacjy robią np Zlatego Bażanta, niemcy też mają dobre piwka Smile Najlepsze browary są w środkowej europie hehe. Idę do żaby po [Obrazek: 43860874747237349569.jpg]
[Obrazek: 3cttpzks4k2wod5g0skr.jpg]
Odpowiedz
#22
Ja pijam Olde English 800
[Obrazek: 300px-oe_800.JPG]
Big GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig Grin JAJA SOBIE ROBIE Big GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig Grin

Tak naprawdę to od czasu do czasu jakieś piwko np: Tyskie, Lech, Warka. W gimnazjum lubiłem sobie winko za 5zł wypić Big GrinBig GrinBig Grin
A jak grubsza okoliczność to pije wóde
[Obrazek: tupac_signature_by_BFX_Designs.jpg]
“Expect me nigga like you'd expect Jesus to come back expect me nigga im coming.” - Tupac Shakur
Odpowiedz
#23
Niestety z pewnych przyczyn pić teraz za bardzo nie mogę to zawsze piwo to był dla mnie taki mały kult i rytuał Tongue A z browarów muszę wyróżnić Coronę, jest to piwo które jest dla mnie stworzone Wink
Wódki pić nie mogę ponieważ jest dla tych co potrafią ją pić. Bardzo lubię tequille i cognac Wink Hennessy miałem w życiu tylko 2 butelki i osobiste wrażenia są pozytywne Wink Polecam tym którzy mają okazje ;P
Odpowiedz
#24
Najbardziej lubie zielone leszki, ale najczęściej pijam harnasie bo tańsze Tongue
Na melanż Gin albo żołądkowa gorzka Big Grin
Odpowiedz
#25
A ja preferuje gównie piwka - Żuberka albo Leszka (w butelce) chociaż nie pogardzę żadnym zimnym browarem gdy gorąco jest na dworze Big Grin Rzadko (rzadko powiadam!) zdarza się że wypije wino lub wódkę, ponieważ rzadko pije by sie "nawalić" (użyłbym innego wyrazu ale nie chce być wulgarnyTongue).
[Obrazek: aaaaaaabv.jpg]
Odpowiedz
#26
ja wole Tysia i Żuberka Big Grin dobre są winka Sexafera , Miodowo Lipowe , Leśny Dzban Wink jestem wytrawnym żulem Big Grin

ale bez przesady ;p te winka degustuje raz na jakis czas Tongue a wódki nie dzierżę ;p
Odpowiedz
#27
Bardzo dobrze, że w końcu ktoś miał trochę pomyślunku i stworzył ten temat <śmiech>. No to na początku wspomnę, że z piw lubię Pilsner Urquel, Tyskie (przekonałem się), Lecha, Carlsberga i Królewskie,Warka Strong. Co do piw słodowych (guiness i żywiec porter), moim zdaniem to pierwsze jest o wiele lepsze od żywca. Miałem okazję próbować oba, nie ma porównania. Żywca nawet wylałem do zlewu. Pilsner jest dobry, gdy ktoś chcę spokojnie wypić piwo i później kierować samochód.
Ostatnio piwem, które mnie nie zachwyciło, był Okocim. Ma on specyficzny smak, który po prostu mi nie odpowiada.
Z zagranicznych, próbowałem belgijskiego piwa, o nazwie Frater i chociaż było to dawno temu, pamiętam że przypadł mi on do gustu. Jednak najlepszym piwem, jakie kiedykolwiek piłem, jest Zipfer. Bardzo dobry, delikatny smak i chociaż troszkę kosztuję (bodajże ponad 6 zł) to warto od czasu do czasu, zakupić ten specyfik.

Przechodząc do ostrzejszych alkoholi, wspomnę tutaj o mojej przygodzie z whisky (Grants). Na początku, gdy butelka pojawiła się na półce w domu, postanowiłem przy okazji degustacji osób starszych, zasmakować drinku z colą i cytryną. Co prawda smakował mi on, jednak ostateczny zachwyt poczułem, gdy pewnego razu, postanowiłem połączyć whisky ze Spritem. Efekt był kapitalny. Orzeźwiająca nuta sprita i lekki posmak whisky, a do tego gaz którym przesycony jest napój. Polecam takie połączenie.

Moją ulubioną wódką, jest Gorzka Żołądkowa w smakach miętowa i gorzka. Pamiętam nawet, jak po 200 ml, nieoczekiwanie zataczałem kółka i urządzałem harce na placu zabaw. Z czystych wódek, polecam Sobieskiego. Jest to dość tani i dobry jakościowo trunek. Mi przypadł do gustu, jednak wolę jak już wspominałem, WZG. Rozgrzewa i jest przyjemna w smaku.
Ostanio, dośc popularna stała się tzw. Cytrynówka. Próbowałem i przyznam, że tutaj nie czuć wódki, praktycznie, gdyż pewien posmak jest. Chociaż ma 36 %, to polecam ją tym, którzy są mało zachartowani przez trunki i nie chcą zwracać po wypiciu kieliszka.
W święto Bożego Narodzenia, miałem okazję skosztować 3 rodzai trunków własnej roboty. Bardzo mocnych procentowo i o bardzo ostrym smaku. Gdy użyczono mi tzw. "pomarańczówki", przełknąłem, lecz myślałem że zaraz zwymiotuję. Później była wiśniówka i odczułem to samo. Moje odczucie i myśli, mogły być tylko jedne, nigdy już nie tknę takich wynalazków. Pomimo to, że bimber w tych czasach to rarytas dla starszych osób ( 40-60 lat) to ja, jako młodziak nie jestem przyzwyczajony i nie zamierzam być.

To na tylę, jeżeli coś nowego, ulży mi na języku, zapewne o tym napiszę.
[Obrazek: pink_floyd.jpg]

Odpowiedz
#28
Nie pij więcej hehe. A tak serio to jasiu jest dobry i bez zadnych dodatków - łycha z lodem 2sety i sie lepiej śpi
Odpowiedz
#29
stały bywalec mojej lodówki wszególności latem
[Obrazek: Tonic-Water-Original-butelka-szklana-40442-big.jpg][Obrazek: gin.jpg]

a na codzien
[Obrazek: desperados_butelka_pochylona_small.jpg]
[Obrazek: DN8spPrQLoH0WavA3f46EjTI7aCKoLCWUB4kuCuo...FI5aJ0k3oh]
Odpowiedz
#30
Pił ktoś z was komandosa? Bo widze że koneserzy jaboli też tu sąBig Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości